Farbowanie włosów na lato.
Co o tym myślę?
Farbowanie włosów nie jest darmowe u fryzjera,stylisty. Kosztuje ten zabieg i przynosi masakryczne skutki po zmyciu farby (po kilku miesiącach może nawet po jednym.) włosy szybciej się niszczą i stają się szybciej szare. Farbowanie włosów może spowodować wypadanie włosów,rozdwojone końcówki,białe kuleczki na końcach włosów czyli powolne łamanie się struktury włosa.
Według mnie to nie jest dobry sposób na tęczę kolorów na włosach,warto spróbować zabawy z bibułą lub pastelami.Farbowanie nimi nie niszczy tak bardzo włosów i szybko kolory się zmywają.Pamiętać należy,że nie można farbować włosów bibułą lub pastelami codziennie ponieważ zniszczysz włosy,a chyba chcesz by były zdrowe i piękne prawda?
A co z pisankami koloryzującymi?
Pianki koloryzujące nie niszczą przy rzadkim stosowaniu,ale przy częstszym zaczynają wypadać włosy i nasz naturalny kolor blaknie :( Dlatego spokojnie raz na trzy miesiące można zrobić.Taka pianka utrzymuje się miesiąc i jest rzadko spotykana w domach. Koszt takiej pianki na allegro to do 20 złotych z dostawą,a z tych lepszych może być nawet do 50 złotych.
Kreda kolorująca
Po takiej kredzie musimy posprzątać całą łazienkę bo bardzo brudzi (: najlepiej zabieg przeprowadzać tak jak zawsze w rękawiczkach jednorazowych.Włosy po takiej kredzie są suche i się plączą .Na ciemniejszych włosach słabo ją widać i trudno zafarbować włosy nią,trzeba brac pojedyńcze pasemka. Taka kreda koloryzująca np marki Marion kosztuje od7-9 złotych.
Wniosek jest taki,że najlepszym sposobem jest bibuła :) nie niszczy bardzo włosów i fajnie się utrzymuje na włosach.Jedyną wadą jaką ma to to,że szybko sie zmywa (po ok.tygodniu) i oczywiście na ciemnych włosach bardzo słabo widać.
Zostaw komentarz,jesli ci się podobało (:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz